Podsumowanie 2018 – dlaczego ten rok zostanie zapamiętany?

0 napisany przez Rafał Przytuła, 27 grudnia 2018

W poniższym artykule skupię się na dwóch istotnych z mojej perspektywy aspektach, które mocno zatrzęsły marketingiem internetowym, czyli przebrandowanie Google AdWords na Google Ads oraz tych największych aktualizacjach algorytmu wyszukiwarki Google.

Google Ad(Word)s, czy ktoś Cię jeszcze pamięta?

Oczywiście nie było to tak dawno, a wiele osób nadal używa starej nazwy, czyli Google AdWords (historię tej usługi znajdziecie w artykule Adama). Czy ta nazwa była zła? Nie! Pozwalała odróżnić się od innych form reklam i kiedy ktoś mówił o Adsach, to prędzej na myśl przychodziły reklamy Facebookowe, niż te w Google, ale chodziło bardziej o ujednolicenie nazwy, a może był w tym inny cel? Na pewno oprócz zmienionej nazwy wprowadzone zostało również uaktualnienie algorytmu, który m.in. pozwala na lepsze zarządzanie budżetami. O zmianie nazwy usługi reklamowej Google pisaliśmy w tym miejscu.

Zmiana Google Adwords Ads

Równolegle powstała również ujednolicona platforma Google Marketing Platform, która łączy Google Analytics 360 oraz narzędzie reklamowe DoubleClick – więcej można o tym przeczytać tutaj. System DoubleClick jest nakładką dla Google Ads dającą bardziej zaawansowane opcje i pozwala na bardziej precyzyjne zarządzanie stawkami. Narzędzie to w głównej mierze ukierunkowane jest na większe kampanie, czyli takie, które zarządzają pokaźnym budżetami reklamowymi.

Zmiany w Google

Powyższe zmiany jednak nie miały wpływu na nasze działania reklamowe. Wydarzyło się natomiast coś, po czym prawdopodobnie różnicę zauważyliście…

Miniony rok upłynął pod znakiem 4 największych zmian w algorytmach Google

Jak pozycjonowanie jest bardzo istotne dla sprzedaży i pozyskiwaniu leadów, to na pewno wiecie. Jednak jeśli w tym roku usłyszeliście od swojej agencji w marcu, kwietniu, lipcu bądź sierpniu, że nie mieli wpływu na zmiany, które się wydarzyły w widoczności – to bardzo możliwe, że tak było!

Warto pamiętać, że aktualizacje algorytmu odbywają się znacznie częściej, niemalże codziennie. Jednak zazwyczaj ich nie dostrzegamy, dlatego skupiłem się na tych istotnych, dużych zmianach algorytmu wyszukiwarki.

Chcieliście wykolegować Freda? To Fred wykoleguje was!

“Fred”, bo tak została nazwana przez specjalistów SEO, to pierwsza odczuwalna zmiana algorytmu w tym roku. Aktualizacja miała miejsce 8 marca (wszystkiego najlepszego od Google drogie Panie) i czytając poniższy wpis na Twitterze można przypuszczać, że Google potwierdza wprowadzenie nowej aktualizacji. W związku z brakiem konkretnych informacji trudno też było ustalić kto ucierpiał w przypadku “Freda”. Najprawdopodobniej zmiany odczuły głównie strony posiadające treści niskiej jakości i witryny mające generować przychód, m.in. systemy afiliacyjne.

Mija miesiąc i BUM!

Kolejna znacząca aktualizacja miała miejsce 17 kwietnia – Google wprowadziło zmiany, które najprawdopodobniej nawiązywały do tych z miesiąca poprzedniego. Zaczęły zyskiwać na widoczności strony z unikalnymi i wartościowymi dla użytkownika treściami, a tracić (i spadać w SERP) te mające zduplikowany treści.

Światem rządzi czas!

Bo czas to pieniądz. Jest to zauważalne w wielu branżach, jak i w życiu codziennym. Każdy się spieszy, życie nabiera tempa, wszystko chcemy tu i teraz! Dlatego kolejna aktualizacja algorytmu wyszukiwarki Google dotyczyła czasu ładowania strony na urządzeniach mobilnych. Od dnia 9 lipca szybkość ładowania strony jest jednym z czynników rankingowych indeksu mobilnego/

Medic Update

Ostatni opisywany przeze mnie update skupiał się głównie na witrynach zbierających m.in. takie dane jak numer konta, dane personalne, czyli np. e-commerce oraz branży finansowej i zdrowia określanymi jako YMYL (Your Money or Your Life). Update odbył się między końcem lipca a początkiem sierpnia. Zgodnie ze zwyczajem Google nie pochwaliło się szczegółami, ani nie dało konkretnych tipów na co tym razem warto zwrócić uwagę. Tak jak zawsze odnieśli się do stawiania na unikalne i wartościowe treści oraz szybkość ładowania się witryny. Tym razem w dość szybkim tempie otrzymaliśmy oficjalne potwierdzenie od Giganta o wprowadzonej aktualizacji. Można było również zauważyć znaczące zmiany w widoczność wielu serwisów medycznych. Te najbardziej rozbudowane i podparte autorytetami z branży medycznej zyskały, natomiast mniejsze serwisy mogły zauważyć nagły spadek widoczności.

Cztery powyższe aktualizacje były tymi największymi, które spowodowały sporo szumu. Jednak jeśli chcecie poznać wszystkie(?) zmiany jakie zaszły w algorytmie wyszukiwarki Google warto przejrzeć i śledzić ten link.

Nam na całe szczęście aktualizacje algorytmu nie są straszne! Jak na każdych grupach dyskusyjnych czy forach z naszej branży tak i u nas “wszystko na zielono”.

A Wy co pamiętacie z tego roku i przez co musieliście spędzić dużo czasu odnajdując się w szeregu zmian? Dajcie znać w komentarzu!

O autorze:

Rafał Przytuła

Account Manager w 4People. W ramach obsługi klienta znajduje najkorzystniejsze rozwiązania i narzędzia, aby osiągnąć zamierzony cel.

Komentarze