Dlaczego Twój sklep internetowy potrzebuje copywritera?

0 napisany przez Dawid Kosmalski, 06 grudnia 2018

Internet pisanymi treściami stoi i basta! Chociaż YouTube to druga największa wyszukiwarka na świecie, a media społecznościowe zewsząd atakują nas materiałami wideo, to jednak bez tekstów trudno wyobrazić sobie internet i prowadzenie w nim biznesu.

To proste – nie masz ich na stronie, w Google nie istniejesz. Skąd więc wziąć treści na witrynę? I kiedy jest to konieczne, aby biznes mógł rosnąć, zamiast patrzeć z zazdrością na plecy konkurencji?

Komu, komu?

Właściciele sklepów internetowych to jedna z tych grup przedsiębiorców, która szczególnie traci z powodu nieodpowiednich treści na swojej witrynie. Oczywiście, inne działania promocyjne (social media, Google Ads czy współpraca z influencerami) są to w stanie w jakimś stopniu zrekompensować. Nie ma się co jednak oszukiwać – brak unikalnych treści, w szczególności opisów produktów czy kategorii, obniża widoczność sklepu w Google, a co za tym idzie – przychód. W końcu użytkownicy, którzy szukają konkretnego towaru, nie dotrą do witryny sklepu, bo ta nie wyświetli im się po wpisaniu zapytania. Nasze szanse są naprawdę niewielkie, jeśli nie widniejemy w pierwszej dziesiątce. Chociaż magiczny TOP nie gwarantuje, że użytkownik nas odwiedzi, nie zmienia to faktu, że w walce o niego teksty są kluczowe. Przy dziesiątkach, setkach czy tysiącach produktach niewielu właścicieli sklepów ma moce przerobowe, aby każdy z opisów był unikalny. W końcu nie wszyscy jesteśmy Agencją Mienia Wojskowego.

via GIPHY

Jakiego więc copywritera potrzebujesz?

Dobrego! Tak powinna brzmieć Twoja odpowiedź, jednak nie o to chodzi. Umownie można podzielić copywriterów (czy to pracujących jako freelancerzy, czy agencyjnych) na dwie grupy – techniczną oraz (niezbyt to sprawiedliwe, ale zaraz wyjaśnię!) kreatywną. Typ numer jeden będzie specjalistą, który okiełzna Twoją klątwę wiedzy, o której pisałem w moim poprzednim artykule. Najpewniej nie będzie to osoba o kierunkowym wykształceniu, np. inżynier technologii produkcji, jednak jego zadaniem będzie przeprowadzenie świetnego researchu i pisanie artykułów na takim poziomie, aby faktyczni eksperci nie rwali włosów z głowy po ich przeczytaniu. Techniczny copy świetnie przetwarza informacje, łączy fakty i trzy razy sprawdzi i się upewni, zanim wyda jakiś osąd w Twojej dziedzinie. Może to dotyczyć zarówno wybitnie wyspecjalizowanych branż, jak i tematów zupełnie obcych naszemu copy, np. (wybaczcie stereotyp) kosmetyki w wypadku mężczyzn.

via GIPHY

Kreatywny copywriter natomiast to bardziej wizjoner, niż “rzemieślnik” przetwarzający wiedzę i przekuwający ją w ładnie brzmiące teksty. Błyskawicznie stworzy chwytliwy slogan czy nazwę dla Twojej firmy, brand hero lub produktu. Ideałem jest oczywiście wielozadaniowiec, który łączy obie te umiejętności. Powstrzymam się w tym miejscu od wartościowania, który z nich jest “lepszy” czy bardziej pasuje do definicji copywritera. Przeciętna osoba zapytana na ulicy pewnie kojarzy copy ze sloganami czy hasłami w stylu “Just do it”, niż opisem dziesięciu różnych pomadek w sklepie internetowym. Prawda jest jednak taka, iż copy wybitnie kreatywny może niechętnie spoglądać na żmudną pracę, polegającą na przebijaniu się przez kolejne zaspy produktów i kategorii, nierzadko bardzo podobnych do siebie. Nie zmienia to faktu, iż copywriter (szczególnie pracujący w agencji) w Twoim sklepie sprawdzi się świetnie i to z kilku powodów, o których poniżej.

Wsparcie pozycjonowania

Ma to dwojakie znaczenie. Nie tylko praca copywritera przyniesie Ci wyższe pozycje w Google, o czym już wspomniałem, ale i obecność w agencji pozycjonera sprawi, iż działanie te będą skoordynowane i zaplanowane jeszcze lepiej. W grupie nie tylko raźniej się pracuje, ale i osiąga lepsze rezultaty. Dobry copy tak ułoży tekst, aby słowa kluczowe wybrane przez specjalistę SEO, również z długiego ogona, były wplecione naturalnie i sensownie. Nie ma nic gorszego, niż sztucznie stworzone nagłówki czy zdania, które mogą nie mieć sensu nawet dla robotów Google. Oryginalność opisu ma tu także duże znaczenie. W końcu najpopularniejsza wyszukiwarka nie przepada za duplikatami i kanibalizacją słów kluczowych – przy takich tekstach pozycje niemal z automatu spadają na łeb na szyję. Innym aspektem jest dostępność narzędzi w agencji, zarówno tych darmowych, jak i płatnych. W przypadku copywritera pomogą one w określeniu grupy docelowej, ale także poznaniu jej języka, potrzeb i oczekiwań. Ułatwia to znacznie realizację zadania bez względu na branżę.

Dbałość o styl

Tworzenie wielu opisów kategorii to nie zadanie na jeden wieczór, jasna sprawa. Copywriter też potrzebuje się odpowiednio przygotować, aby lepiej zrozumieć istotę Twojego sklepu internetowego, USP i język, który w tej dziedzinie pasuje. No właśnie – styl językowy. To nie tylko słowa, których należy użyć, ale i spory zestaw zwrotów i określeń, których należy unikać. Spójrzcie zresztą na powyższą grafikę…

fatalna reklama na insta

Boli? Ma boleć :) Czytając poniższy tekst można dojść do wniosku, iż piłka nożna to najnudniejszy sport świata i lepiej przerzucić się na bierki (tak, brałem to pod uwagę). Wprawdzie jest to tekst z Instagrama, ale aż prosi się o dobrego copy, który zawarłby istotę sportu – emocje! – zdecydowanie lepiej. Zgadzam się tutaj z poglądem, iż cierpimy na swoisty rozkrok w komunikacji w internecie i dlatego ciągle “zapraszamy Państwa do współpracy/składana zapytań” i “wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom klientów”, a trudniej stworzyć nam luźniejsze teksty, które po prostu dobrze się czyta. Niełatwo stworzyć taki komunikat, który zachęci do działania, ale jednocześnie nie będzie obrażał użytkownika. Tu właśnie wkracza do akcji copywriter, aby Twoje teksty zawsze były reklamowe.

Ortografia

Na koniec najważniejsza moc copywritera, czyli +10 do ochrony przed strażnikami galaktyki gramatyki. Jasne, przecinki, w złym, miejscu to nie koniec świata, ale niektóre ortograficzne kwiatki uruchamiają w odbiorcach tryb “pani od polskiego”, przez co są gotowi obśmiać Twoją wpadkę na wszystkich swoich kanałach społecznościowych.

pułapka na grammar nazi

Co by nie mówić i jak się nie tłumaczyć, błędy ortograficzne wyglądają po prostu źle, bez względu na to, gdzie je popełniamy. Jednym zdaniem – chcesz uniknąć kompromitacji, wprost nie znosisz pisać – znajdź copywritera, który z uśmiechem na twarzy będzie tworzył i optymalizował teksty ku chwale Twojego biznesu.

O autorze:

Dawid Kosmalski

W 4People jako copywriter tworzy teksty, tropi przecinki i poluje na błędy ortograficzne. Sprawia, że treści są angażujące, atrakcyjne i bogate w informacje.

Komentarze