5 narzędzi do testowania i korekty treści

0 napisany przez Sławomir Borowy, 29 stycznia 2020

Piszemy wszyscy, piszemy o wszystkim, piszemy dla wszystkich. Nie będąc zawodowym dziennikarzem, a jedynie media workerem, tak czy siak pisać trzeba – rynek wymaga, algorytm też sam się nie nakarmi.

O tym jak pisać i trafić do każdego z osobna, napisano już sporo, a za „korektora” zwykle robi bardzo ułomny Word (kontroluj sieroty i wdowy #pdk), albo zgryźliwe komentarze (#grammarnazi). A przecież nie każdy z nas poradzi być równie biegły w meandrach języka.

Z braku znudzonego polonisty pod ręką polecam kilka darmowych, dedykowanych dla języka polskiego narzędzi, które – choć nie nauczą Was pisać – zdołają poprawić nieco czytelność i charakter Waszych tekstów, przez co będą one łatwiejsze do „strawienia”, bo przecież w takich przydługich zdaniach łatwo zgubić istotę przekazu, prawda? ;)

Jako wsadowy materiał testowy użyłem rozpalającego wyobraźnię tekstu o zaparciach z zaprzyjaźnionego serwisu ;)

Lista opisanych narzędzi:

1. Zecerka
2. LanguageTool
3. Logios
4. Jasnopis
5. Clarin


Zecerka – korektorka błyskawiczna

Banalne w użyciu narzędzie niewymagające logowania – po prostu wklejasz tekst i dostajesz poprawiony materiał. 
Zalety: Zecerka stosuje bardzo skrupulatnie znaczniki encji HTML-a, dzięki czemu możesz szybko uwzględnić nie tylko niełamliwe spacje, ale np. dzięki encji ­ dzielić pojedyncze wyrazy w potencjalnie najbezpieczniejszych miejscach (to może się przydać na bardzo małych ekranach). 

Statystyki korekty praktycznie zawsze wskażą duże liczby, co wynika nie tyle z błędów, co skrupulatności narzędzia:

Zecerka sprawdzi gdy:
– potrzebujesz błyskawicznie poprawić typografię (przecinki, spójniki, końcówki linii, itd.),
– chcesz przygotować tekst o dużej objętości, który wygląda odrobinę profesjonalniej (szczególnie na małych ekranach).


LanguageTool – arcymistrz przecinków

Narzędzie o nieco innym charakterze, ponieważ nie tylko wskazuje błędy, ale też prezentuje przykłady właściwego użycia. Co więcej, niekiedy nawet pozwala doczytać też objaśnienie błędu na stronach Rady Języka Polskiego!

LanguageTool sprawdzi się, gdy:
– nie umiesz stawiać przecinków,
– chcesz lepiej zrozumieć reguły języka polskiego :)
– chcesz szybko testować już opublikowane teksty, albo ich fragmenty – dzięki dedykowanej wtyczce do Chrome.

Narzędzie ma ograniczenie dla analizy bardzo długich tekstów (pow. 20 tys. znaków (choć możesz oczywiście dłuższy tekst podzielić). Nie sprawdzi się też do szybkiej korekty – tutaj trzeba każdorazowo zdecydować samodzielnie, co zrobić ze wskazanym błędem.


Logios – czy piszę jasno i wyraźnie?

Dzięki temu narzędziu dowiesz się, kto zrozumie Twój tekst. Logios bada tzw. indeks czytelności FOG, czyli prościej: mglistość treści.
Pomoże szybko ocenić, czy persona do której kierujesz swój przekaz ma jakieś szanse, żeby go zrozumieć:

Użyj Logios, jeśli:
– nie masz pewności, czy słownictwo w tekście nie jest zbyt wydumane,
– nie chcesz wyjść na prostaka przed profesurą.

Niestety, od lat narzędzie pozostaje w wersji 1.0 i należy raczej porzucić nadzieje na jego rozwój. Mimo wszystko w scenariuszu szybkiej analizy pozostaje całkiem użyteczne.


Jasnopis – zaawansowany badacz jasności przekazu

Jasnopis wydaje się tym, czym chciał być Logios. Analiza językowa jest bardzo dokładna, dostajemy mnóstwo statystyk oraz propozycje zamienników trudnych słów (ma wbudowany słownik synonimów ( ͡º ͜ʖ͡º) )
Łyżką dziegciu w tej beczce miodu jest tylko ograniczenie długości analizowanego tekstu w darmowej wersji: jednorazowo maks. 3600 znaków.

Dość wyjątkową cechą Jasnopisu jest też fakt, że potrafi określić stopień zbliżenia charakteru tekstu do Wikipedii, notki prasowej, czy bajki dla dzieci :D

Korzystaj z Jasnopisu, kiedy:
– potrzebujesz dokładnie dopasować tekst do poziomu językowego docelowej persony,
– potrzebujesz opisać trudny temat prostymi słowami.


Clarin – dla językowych świrów

Jeśli kiedykolwiek wpadło Ci do głowy, że humaniści są w jakiś sposób technologicznie ułomni, musisz tu zajrzeć.
CLARIN to nie jedno, a cały zbiór narzędzi do badania słów i całych treści, w których można zatonąć na całe godziny (zanim w ogóle zrozumiesz, co dokładnie robią).

Pod kątem szybkiej językowej przydatne mogą okazać się dwa: Sentemo do analizy sentymentu oraz CAT przyporządkowujący tekst do poszczególnych tematów. Żadne z nich nie dokonuje samodzielnej korekty, jednak spojrzenie na to jak „widzą” naszą treść algorytmy może być całkiem odświeżające:

Clarin Sentemo wskaże czy używasz języka nacechowanego pozytywnie, czy wręcz przeciwnie ;)

Clarin Cat oceni, czy potrafisz trzymać się istoty tematu

Skorzystaj z Clarin, kiedy:
– nie umiesz ocenić, czy wystarczająco trzymasz się głównego tematu tekstu i nie straszysz ludzi zbyt negatywnym językiem,
– jesteś językowym geekiem, albo chcesz dopiec ścisłowcom.


Ze względu na lenistwo i zadufanie autora, niniejszy materiał nie został poddany korekcie przez żadne z wyżej opisanych narzędzi.

Przygotujemy darmową wycenę wraz z propozycją strategii

*Powyższe dane zostaną użyte wyłącznie do obsługi Twojego zapytania. Więcej informacji o przetwarzaniu danych osobowych znajdziesz tutaj.

* Pola wymagane

Spodobał Ci się artykuł? Oceń go!

O autorze:

Sławomir Borowy

Nie ma dla niego straconych tematów. Nawet, kiedy wszystko wskazuje na to, że strona przestanie być widoczna w wyszukiwarce, on znajduje sposób na odwrócenie trendu. To dlatego obsługuje najważniejszych klientów w agencji 4PEOPLE. Na imprezach branżowych udowadnia, że o marketingu w wyszukiwarkach można mówić zajmująco, ale też z sensem. Jego wystąpienia mogli oglądać goście wydarzeń, m.in.: Silesia SEM, Festiwal SEO, czy Internetowe Rewolucje z Google. Angażuje się w działalność społeczną. W 2013 roku przez trzy tygodnie uczył kenijskich nauczycieli podstaw obsługi komputerów i internetu.

Komentarze