Jak znaleźć podstrony, które nie zdobywają ruchu z organicznego Google

0 napisany przez Sławomir Borowy, 03 września 2018

Typowy problem w realizacji optymalizacji SEO, to jej jednorazowość. Działania optymalizacyjne podejmujemy zwykle jeden raz, później ew. dodając nowe treści w serwisie.

Początkowy zapał do pracy z kodem słabnie i po paru miesiącach tracimy kontrolę, czy nawet zainteresowanie indeksacją podstron, a stabilizujący się ruch organiczny przestaje emocjonować. A właśnie 3-4 miesiące od momentu realizacji optymalizacji warto sprawdzić jej rzeczywistą skuteczność – nie w perspektywie całego serwisu, a jego poszczególnych podstron.

Podstrony bez ruchu organicznego

W praktycznie każdym serwisie znajdziemy podstrony, które generują pojedyncze wizyty z Google, lub wręcz nie mają ich wcale. Występowanie takich miejsc wynika z naturalnej konstrukcji serwisów – nie każda podstrona ma istotną zawartość informacyjną poszukiwaną przez użytkowników wyszukiwarek. Bo czy np. strona podziękowania za transakcję, informacja o wykorzystywaniu plików cookie, albo news o targach sprzed 5 lat, będą poszukiwaną przez kogokolwiek informacją przy pierwszym kontakcie ze stroną?

Skoro naturalnym jest występowanie w serwisach biznesowych podstron, które nie będą generować istotnego zasięgu organicznego, to czy należy się tym przejmować?

I tak, i nie ;)

Prowadząc małą, rzadko aktualizowaną stronę, prawdopodobnie generować będzie w ogóle ona niewielki ruch z wyszukiwarek, a proces indeksacji przez robota Google nie będzie zaburzony. Ale dziś nawet małe strony prowadzone przez biznesy o lokalnym zasięgu, oparte są często o rozbudowane CMS-y generujące mnóstwo dodatkowych podstron, o których istnieniu często nie mamy pojęcia. Jeśli liczba takich bezwartościowych z punktu widzenia algorytmu Google podstron będzie znaczna, możemy narazić się na problemy w całościowej ocenie serwisu, a indeksacja nowych lub zaktualizowanych zasobów w Google może się wydłużać.

Szukanie podstron bez generujących ruchu organicznego

Do znalezienia podstron nie generujących ruchu organicznego potrzebny będą dane z Google Analytics i narzędzie, w którym opracujemy finalny raport. Technicznie, mając listę wszystkich podstron (np. z mapy XML) możliwe będzie porównanie raportu z GA w Excelu, w praktyce jednak samo opracowanie obu list linków może zająć nieco czasu i narażone jest na błędy. Łatwiej i szybciej będzie skorzystać z dedykowanych narzędzi, które każdy szanowany SEO-wiec ma w swoim arsenale. Sam do tego zadania używam zwykle narzędzia Screaming Frog SEO Spider. Jest ono w stanie bez problemu połączyć dane z API Google Analytics z bieżącym raportem na temat istniejących podstron i wygenerować gotowe raporty zawierające m.in. podstrony nie generujące (w wybranym okresie czasu) ruchu organicznego.

Żeby dostać potrzebne dane, musimy spiąć Screaming Frog z API Google Analytics jeszcze przed rozpoczęciem analizy samej strony, w panelu konfiguracji:

 

W panelu konfiguracji połączenia zasobów GA trzeba starannie dobrać konto i widok danych (dobierając widok z mocno filtrowanymi danymi prawdopodobnie zepsujemy całą analizę):

Na tym etapie ważny jest też dobór czasu w zakładce „Data Range”. Sugeruję stosować okres 3 miesięcy (domyślnie mamy 30 dni), a w przypadku serwisów o dużej sezonowości nawet cały rok.

Tak skonfigurowane połączenie z API będzie teraz pobierać w tle dane dot. ruchu organicznego na podstronach, które znajdzie Screaming Frog w toku samodzielnego pobierania podstron serwisu.

Wynik badania znajdziemy później w zakładce „Analytics”, ale też w podstawowym raporcie „Internal” (ostatnie kolumny danych).

Raporty wynikowe mogą prezentować się np. tak:

Nałożenie filtra „No GA Data” powoduje wylistowanie wyłącznie podstron, które nie wygenerowały ruchu organicznego w danym okresie czasu.

Dlaczego niektóre podstrony nie generują ruchu organicznego?

Często odpowiedź da nam już sam Screaming Frog – przeglądając nagłówki możemy np. ustalić, że:

– mamy powtarzające się grupy podstron (np. generowane automatycznie strony tagów, czy pojedynczych zdjęć) z zerowym lub minimalnym ruchem,
– podstrony te zawierają bardzo mało treści (kolumna „Word count”),
– podstrony są schowane głęboko w strukturze serwisu (kolumna „Crawl depth”,
– indeksacja podstron została zablokowana przez parametry noindex lub canonical.

W przypadku, gdy mamy do czynienia z normalną podstroną wypełnioną istotnymi dla użytkowników wyszukiwarek treściami (np. kartą produktu) i nie obserwujemy żadnego problemu technicznego z indeksacją tego zasobu, dobrze jest jeszcze sprawdzić, czy do tego konkretnego adresu nie prowadzi np. duża liczba przeoptymalizowanych linków zewnętrznych. Za najlepsze do tego celu uważam narzędzie Ahrefs.  Duża liczba linków do jednego adresu, często z identycznymi anchorami to ryzyko filtra algorytmicznego i niekiedy tutaj właśnie znajdziemy rozwiązanie zagadki braku sesji na takiej podstronie.

Co zrobić z podstronami nie generującymi sesji organicznych?

Decyzja zależna będzie od tego z jakim zasobem mamy do czynienia.

Jeżeli dana podstrona, czy grupa podstron to np. automatycznie wygenerowane przez CMS uzupełniające zasoby, wtedy zwykle rozsądnie będzie zablokować ich indeksację regułą noindex (ostatecznie można też blokować zasoby w robots.txt). Obserwuję niekiedy opór przed takim rozwiązaniem, bo „zawsze jakieś sesje mogą kiedyś wpaść”. Stawiając jednak sprawę uczciwie – podstrona o małej wartości informacyjnej nawet jeśli wygeneruje jakiś ruch, zwykle będzie on słabej jakości. Do tego czas potrzebny na indeksację takiego zasobu w skali setek, czy tysięcy podstron może istotnie wpłynąć na wydłużenie czasu indeksacji pozostałych zasobów, co bywa istotne dla często aktualizowanych, dużych serwisów.

W sytuacji gdy ruchu nie generują wybrane podstrony produktowe, artykuły informacyjne, czy inne ważne sekcje, oczywiście nie należy ich od razu blokować. Pierwsza rzecz, to ustalenie, że taka podstrona jest w ogóle w indeksie Google oraz że Google renderuje ją prawidłowo (do sprawdzenia w podstawowym zakresie w panelu Google Search Console).  Dobrze też upewnić się, że nie mamy tu do czynienia z wewnętrznymi duplikatami innych zasobów generujących wizyty (np. inny kolor czy rozmiar tego samego produktu).

Mała lub zerowa liczba wizyt w materiałach z artykułami wynika zwykle z krótkiego czasu jej istnienia, minimalnej liczby linków (również wewnętrznych!) lub po prostu zbyt małej objętości treści.

W takich sytuacjach trzeba postanowić, czy podstrona jest ważna i chcemy żeby generowała wejścia z Google, czy też możemy ją porzucić i zablokować samą indeksację (bo niekoniecznie trzeba od razu podstronę usuwać).

Jak często sprawdzać skuteczność podstron?

Zależnie od wielkości serwisu dobrze jest podobne analizy robić co kwartał, upewniając się że naniesione ostatnio poprawki dały spodziewany efekt. Nowe zasoby zwykle nie wygenerują dużej liczby sesji, ale im starsza podstrona tym więcej można od niej wymagać.

Idealny serwis pod kątem optymalizacji SEO, to taki gdzie każda otwarta na indeksację podstrona znajduje się w indeksie i generuje dobrej jakości ruch. Utrzymanie takiego stanu nie jest łatwe we wciąż zmieniającym się i rozwijanym algorytmie, ale dążenie do niego długofalowo daje wymierne korzyści w postaci szybszej indeksacji ważnych podstron i lepszego całkowitego zasięgu serwisu, nad którym sprawujemy opiekę.

O autorze:

Sławomir Borowy

Nie ma dla niego straconych tematów. Nawet, kiedy wszystko wskazuje na to, że strona przestanie być widoczna w wyszukiwarce, on znajduje sposób na odwrócenie trendu. To dlatego obsługuje najważniejszych klientów w agencji 4People. Na imprezach branżowych udowadnia, że o marketingu w wyszukiwarkach można mówić zajmująco, ale też z sensem. Jego wystąpienia mogli oglądać goście wydarzeń, m.in.: Silesia SEM, Festiwal SEO, czy Internetowe Rewolucje z Google. Angażuje się w działalność społeczną. W 2013 roku przez trzy tygodnie uczył kenijskich nauczycieli podstaw obsługi komputerów i internetu.

Komentarze