Dzień Social Media 2019 – reklama na Facebooku i Instagramie

0 napisany przez Magdalena Krempel, 24 stycznia 2019

Jeśli na horyzoncie widzisz Spodek, to znaczy, że jesteś w Katowicach. 18 stycznia 2019 roku, moje kroki skierowały się jednak tuż obok, do Międzynarodowego Centrum Kongresowego. Na ten jeden dzień, Dzień Social Media, nazwałabym je Międzynarodowym Centrum Wiedzy o Facebooku i Instagramie. Krótka relacja z tego wydarzenia już na Was czeka!

Wyobraźcie to sobie: piękny (choć przysłonięty smogiem) dzień, lekki mróz (potęgowany przez wiatr) i rozgrzewająca myśl o tym, że już za chwilę, już za momencik, będę mogła spotkać „te wszystkie znane twarze z fejsbuka”. Zanim jednak to, okazało się, że „życiowy parkiet bywa śliski”, a droga do MCK-u to lodowisko dla wyczynowców. I człowiek od razu poczuł, że żyje! Do meritum.

Przepis na sukces czy zakalec?

Sama formuła spotkania jest interesująca. Głównie z tego powodu, że nie znoszę czytania ze slajdów i przydługich wypowiedzi pozbawionych większego sensu. Dlatego też, 5 bloków tematycznych, w których każdy z prelegentów mógł powiedzieć coś od siebie + mini panel dyskusyjny po każdym z nich, to według mnie strzał w 10. 

Myślicie, że łatwo jest przekazać w 5 minut samo „mięcho”? Jeśli jest się przygotowanym, na pewno. Jeśli przyszło się na tzw. spontanie – niekoniecznie. Tak, to spotkanie miało swoje słabsze momenty.

Tematy, na których skupiło się spotkanie to:

1. Jakich błędów w reklamie na FB i IG unikać? Cele reklamowe, targetowanie i kreacje reklamowe.
2. Zasięgi A.D. 2019: zrozumieć i wykorzystać aktualny algorytm Facebooka.
3. Co działało, a przestało i jak „rozbić bank”, czyli najaktualniejsze ciekawostki, triki i growth hacking.
4. Jak mierzyć i optymalizować kampanie reklamowe na FB i IG?
5. Działania B2B oraz „trudne” branże: skuteczne pozyskiwanie leadów przez FB.

Jak widzicie, są to zagadnienia, które rozpalają każdego Social Media Managera. Coś, co mnie najbardziej interesowało, to różne sposoby patrzenia na ten sam temat. Tutaj się nie zawiodłam, każdy z prelegentów miał do dorzucenia swoją cegiełkę.

Halo, kto mówi?

Było o miejscu, było o tematach, a teraz o „pięciu wspaniałych”(a właściwie o 4 wspaniałych i 1 jeźdźcu Apokalipsy – kto był, ten wie skąd to rozróżnienie).  Na wydarzenie zaproszono naprawdę znane twarze! Organizatorem wydarzenia była agencja Social Media Now, dlatego nikogo nie dziwiła obecność Piotra Chmielewskiego. Był także: Artur Jabłoński (digitalk), Franciszek Georgiew (Social Tigers), Daniel Kędzierski (FastTony.es) oraz Monika Czaplicka (Wobuzz).

Kolejność wypowiedzi była losowa, choć próżno szukać sławnej Komisji Kontroli Gier i Zakładów. Na przyszłość warto wspomniane losowanie przeprowadzić raz i trzymać się tej kolejności. W pewnym momencie, według mnie, wkradł się mały chaos (losowanie odbywało się po każdym bloku tematycznym).

Wisienką na torcie, poza ich wystąpieniami, były dla mnie wzajemne (acz bardzo sympatyczne!) złośliwości wymieniane pomiędzy uczestnikami. Inteligentne szpileczki, to lubię!

Najmocniejsi zawodnicy

Bardzo subiektywnie (to moja relacja, to moja rzeczywistość) wyróżniłabym tutaj dwie osoby, które:

– najdłużej utrzymały moją uwagę,
– sprawiły, że to z ich wystąpień mam najwięcej notatek (przypadek? nie sądzę!).

Panowie: Daniel Kędzierski i Franciszek Georgiew to dla mnie najjaśniejsze punkty spotkania. Za każdym razem, kiedy wracam z tego typu wydarzenia, mam mnóstwo spostrzeżeń. Zwracam uwagę nie tylko na wspomniane „mięcho” (choć jest ono dla mnie najważniejszym kryterium), ale także na sposób mówienia, merytoryczne przygotowanie. Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że często posiadając wiedzę i umiejętności, niekoniecznie potrafimy je przekazać. W przypadku obu panów, moje oczekiwania zostały spełnione, co bardzo mnie cieszy!

Najciekawszy temat

Naprawdę długo rozważałam wszystkie „za” i „przeciw”, by wybrać najciekawszy temat, ale… poległam. Muszę wskazać na dwa:

1. Zasięgi A.D. 2019: zrozumieć i wykorzystać aktualny algorytm Facebooka.
2. Co działało, a przestało i jak „rozbić bank”, czyli najaktualniejsze ciekawostki, triki i growth hacking.

Zasięg organiczny na Facebooku podobno jest jak yeti – wielu o nim słyszało, nikt nie widział. To w telegraficznym skrócie. Warto jednak pamiętać, na co wskazali też prelegenci, że da się nad nim zapanować (choć odrobinę). Wystarczy jakościowy content, który trafi do naszej grupy odbiorców. Pisanie o byle czym i byle jak, nie jest sposobem na zdobycie uwagi „fana”. Sami sobie zadajmy pytanie, jak często komentujemy treści w mediach społecznościowych.

Wiele elementów na Facebooku działało, ale przestało. Np.: głosowanie reakcjami, które teraz jest wręcz piętnowane. Prelegenci skupili się jednak nieco bardziej na kampaniach reklamowych i chwała im za to! Dzięki podsuniętym pomysłom, mam teraz listę zadań nieco dłuższą, bo czas na testowanie! 

Najmniej ciekawy temat

Powinnam zapewne napisać, że takiego nie było, bo każdy był wg mnie interesujący, jednak… Niektóre bloki tematyczne zajęły więcej czasu, przez co musieliśmy poniekąd pędzić z kolejnymi. W ten sposób nieco pominięte zostało generowanie leadów w B2B.

Dodatkowo, efektem przesunięcia w czasie było to, że spotkanie musiał opuścić Artur Jabłoński (a szkoda!). Wiadomo jednak, że agenda agendą, a rzeczywistość nieco weryfikuje plany. Rozumiem to w pełni, choć smuteczek pozostał.

Podsumowanie

Jeśli pojawi się kolejne tego typu wydarzenie (niekoniecznie na Śląsku), chętnie się na nie wybiorę i poznam, a nawet skonfrontuję swoje zdanie, ze zdaniem innych osób z branży. W przypadku Dnia Social Media, zdecydowanie przekonuje mnie formuła spotkania – choć, jak wspomniałam, dopracowałabym element losowania kolejności wypowiedzi.

Co do doboru prelegentów, myślę, że w tym przypadku każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Niezależnie od tego, czy jest na etapie początkującym, czy też zaawansowanym. Dla mnie chwilami dynamika spotkania spadała, co sprawiało, że najzwyczajniej w świecie się… nudziłam. Rozumiem jednak, że każdy z nas zapewne przyszedł z innym poziomem wiedzy i umiejętności.

Last, but not least: jeśli wybieracie się na jakiekolwiek wydarzenie, notujcie (czy to na komputerze czy to tradycyjnie w notesie)! Pamiętajcie, że prezentacje przygotowywane przez prelegentów to często skróty myślowe, których po dłuższym czasie nie będziecie w stanie spamiętać i rozszyfrować.

PS: najlepsze ujęcie

Bo czasem uda Ci się cyknąć zdjęcie w najmniej spodziewanym momencie!

Jeśli byliście na Dniu Social Media, podzielcie się swoimi wrażeniami. A jeśli nie byliście, to może wybieracie się w najbliższym czasie na konferencję czy spotkanie, na którym po prostu „trzeba być”?

Spodobał Ci się artykuł? Oceń go!

O autorze:

Magdalena Krempel

Social Media Manager w 4PEOPLE. Lubi łączyć przyjemne z pożytecznym, dlatego wybrała pracę w branży, którą uwielbia ponad wszystko. Wychodzi z założenia, że jeśli można rozwijać swoje pasje i łączyć to z pracą zawodową... trzeba to robić! Dla klientów tworzy zintegrowane strategie obecności marek w social media. Jest odpowiedzialna za to, co pojawia się w poszczególnych kanałach komunikacji i z powodzeniem zwiększa konwersje z kampanii reklamowych. Z wykształcenia socjolog i politolog.

Komentarze