Ręczne działania przeciwspamowe – rozpoznanie i działania naprawcze

1 napisany przez Paweł Pawlak, 29 października 2015

Osiągnięcie wysokich pozycji i systematyczne zwiększanie ruchu na stronie to dwa najczęstsze cele prowadzenia działań marketingowych w organicznych wynikach wyszukiwania. Aby realizacja tych celów była możliwa, konieczna jest dobra optymalizacja serwisu, działania z zakresu linkbuildingu, czyli zdobywania linków do strony z wartościowych źródeł. O ile te pierwsze są przez Google zalecane, to niewłaściwe prowadzenie działań pozycjonerskich może mieć poważne konsekwencje.


Czym jest filtr i jak go rozpoznać?

Ręczne działania przeciwspamowe, popularnie nazywane filtrami, to kary nakładane przez Google za łamanie wytycznych dla webmasterów. Witryna, która łamie te wytyczne, np. przez posiadanie nienaturalnego profilu linkowego, może zostać ukarana poprzez obniżenie jej pozycji w rankingu wyszukiwarki, bądź też całkowite usunięcie jej z indeksu.

Warto pamiętać o tym, że powodem nałożenia filtra na stronę mogą być działania, których jesteśmy świadomi (np. prowadzenie działań pozycjonerskich we własnym zakresie, bądź współpraca z zewnętrzną agencją SEO), jak również działania, o których pojęcia nie mamy (nieuczciwe działania konkurencji, ataki hakerskie itp.).

Istnieje wiele przyczyn kar ręcznych Google. W niniejszym artykule chciałbym skupić się jednak na ręcznych działaniach podjętych z powodu nienaturalnych linków prowadzących do strony.

Kiedy mamy do czynienia z taką karą? Identyfikacja problemu jest niesłychanie prosta. Jeżeli zauważymy, że z niewyjaśnionych powodów ruch na naszej stronie zmalał, a jej pozycje w rankingu wyszukiwarki pod ważnymi frazami kluczowymi obniżyły się, możemy podejrzewać taką właśnie karę.

Naszym pierwszym krokiem powinno być udanie się do Google Search Console (dawniej Webmaster Tools)sprawdź tutaj. Jeżeli twoja strona nie została jeszcze dodana do konsoli, należy to zrobić. Informację o filtrach można znaleźć w dwóch miejscach: w zakładce Wiadomości lub/i zakładce Ruch związany z wyszukiwaniem / Ręczne działania.

screens-1

Jeżeli w sekcji Ręczne działania widnieje informacja „W witrynie nie znaleziono ręcznych działań przeciwspamowych”, przyczyn spadków należy upatrywać gdzie indziej.

Jeżeli natomiast w sekcji tej widnieje poniższy komunikat:

screenshot-2

mamy jasną odpowiedź, że przyczyny spadków ruchu na stronie i jej widoczności w wynikach wyszukiwania, możemy upatrywać w karze ręcznej.

Działania jakie należy podjąć

Mając pewność, że nasza strona ukarana została filtrem ręcznym, należy podjąć odpowiednie działania naprawcze.

W pierwszej kolejności, konieczne jest zgromadzenie wszystkich (lub chociaż większości) linków prowadzących do naszej strony.

W tym celu należy posłużyć się Google Search Console (sekcja Ruch związany z wyszukiwaniem / Link do Twojej Witryny), jak również innymi, zewnętrznymi rozwiązaniami takimi jak: Majestic SEO czy Open Site Explorer (należy pamiętać o tym, że wszystkie narzędzia poza Search Console są płatne).

screens-4

Listę linków należy również uzupełnić o te odnośniki, których nie wykryły wymienione narzędzia a o których istnieniu wiemy (np. zdobyliśmy je sami lub zrobiła to za nas agencja SEO). Mając listę odnośników, należy sprawdzić, które z nich nadal działają (np. przy pomocy narzędzia SEO Frog).

Listę działających linków należy następnie sprawdzić pod kątem tego, czy faktycznie wychodzą z nich odnośniki do naszej strony. Zdarza się bowiem, że narzędzia pokazują nam odnośniki, które już nie linkują do naszej strony.
Gotową listę odnośników należy następnie przeanalizować pod kątem ich jakości. Jeżeli liczba linków jest niewielka, tj. do 1000-1500 odnośników, możemy zrobić to ręcznie. W innym przypadku warto posłużyć się takimi narzędziami jak LinkDetox.

Czego szukać przy analizie ręcznej? Wszystkie strony, które linkują do twojej nie mając ku temu wyraźnego powodu, strony w innym języku, strony nie powiązane tematyczne czy strony, które już na pierwszy rzut oka nie wzbudzają zaufania, to potencjalne źródła złych linków.

Jeżeli lista linków zostanie przefiltrowana i zostaną na niej tylko te, które są potencjalnym źródłem naszych problemów, należy przystąpić do kolejnego kroku jakim jest ich usuwanie.

Najmniejszy problem stanowią linki ze stron, do których mamy dostęp. Z tych jesteśmy bowiem w stanie usunąć linki praktycznie od razu. Większe wyzwanie stanowią linki na obcych serwisach. Aby usunąć z nich linki, trzeba koniecznie skontaktować się z ich webmasterami, bądź osobami odpowiedzialnymi za prowadzenie tych serwisów. Niestety reakcje webmasterów mogą być różne, bądź też w ogóle nie uda nam się z nimi skontaktować.

Wszystkich linków, których nie uda nam się usunąć należy się zrzec (bądź też poinformować Google o tym, że linki próbowaliśmy usunąć, ale nam się nie udało – o czym w dalszej części artykułu). Jest to możliwe dzięki narzędziu Google Disavow Tool. Zrzekanie polega na dodaniu w narzędziu odpowiednio przygotowanej listy linków w postaci pliku .txt.

Ostatnim krokiem, który należy podjąć aby usunąć karę ręczną, jest poinformowanie Google o naszych działaniach w zakresie poprawy naszego zaplecza linkowego. Jest to możliwe dzięki wysłaniu prośby o ponowne rozpatrzenie sytuacji strony. Prośbę taką można wysłać poprzez kliknięcie w przycisk „Zgłoś prośbę o sprawdzenie” znajdującym się w Google Search Console w sekcji Ruch związany z wyszukiwaniem / Ręczne działania pod komunikatem o filtrze.

screens-3

Wysyłając prośbę, warto pamiętać o tym, że trafia ona do i jest rozpatrywana przez żywą osobę. To właśnie dlatego informacja o naszych działaniach powinna być stosunkowo krótka, ale jednocześnie treściwa. Z własnego doświadczenia wiem, że w prośbie o ponowne rozpatrzenie warto napisać o tym, że wykonaliśmy ciężką pracę, usunęliśmy wszystkie (bądź prawie wszystkie) negatywne linki oraz zapewnić, że sytuacja nie powtórzy się więcej. Warto w zgłoszeniu zamieścić link do przygotowanego w Google Docs arkuszu zawierającego wszystkie linki, które usunęliśmy oraz te, których się zrzekliśmy. Jeżeli są jakieś linki, których nie usunęliśmy należy poinformować o tym w zgłoszeniu wraz z podaniem powodu niepowodzenia.

Wysyłając zgłoszenie o ponowne rozpatrzenie sytuacji strony, musimy mieć absolutną pewność, że wykonaliśmy dokładną pracę.

W przypadku negatywnego rozpatrzenia naszego zgłoszenia, trzeba będzie ponownie wykonać analizę linków i wysłać kolejne zgłoszenie. Plusem takiej sytuacji jest to, że Google informuje nas o przykładowych linkach naruszających wytyczne, co daje nam pewnego rodzaju klucz podczas dalszych analiz. Minusem jest natomiast to, że rozpatrzenie każdego kolejnego zgłoszenia zajmuje więcej czasu (liczonego w tygodniach, a nie w dniach, jak w przypadku pierwszego zgłoszenia).

Jeżeli zgłoszenie zostanie rozpatrzone pozytywnie należy pogratulować sobie sukcesu. Najczęściej bowiem strona po zdjęciu filtra wraca na swoje pozycje w wynikach wyszukiwania, a ruch na niej ponownie wzrasta. Jeżeli jednak wysokie pozycje udało nam się osiągnąć niskiej jakości linkami, które zmuszeni byliśmy usunąć w trakcie prac związanych z usuwaniem filtra, należy liczyć się z tym, że czeka nas dużo pracy, aby ponownie osiągnąć wysokie wyniki wyszukiwania w rankingu Google.

Pamiętajmy o tym, aby przy odbudowie zaplecza linkowego unikać źródeł niskiej jakości. Ponownie nałożony filtr jest znacznie trudniej zdjąć niż ten nałożony pierwszy raz.

Zakończenie

Niezależnie od tego, co było przyczyną filtra, jest to z pewnością sytuacja niekorzystna dla firmy. Jeżeli więc zaobserwujemy spadki w widoczności strony w wynikach wyszukiwania i/lub znaczny spadek ruchu na stronie, należy niezwłocznie przeprowadzić analizę sytuacji, a następnie przeprowadzić odpowiednie działania naprawcze.

Możemy podjąć się zdjęcia filtru samodzielnie, ale wymaga to poświecenia dużej ilości czasu oraz pewnych nakładów finansowych (np. na zakupienie licencji wspomnianych przeze mnie narzędzi).

Warto rozważyć w takiej sytuacji skorzystanie z usług wyspecjalizowanej agencji mającej na tym polu większe doświadczenie.

O autorze:

Paweł Pawlak

W agencji 4People prowadzi kampanie pozycjonowania. Koordynuje prace działu, pracuje nad audytami SEO, dostępności i użyteczności, optymalizuje witryny i w ogóle robi wszystko, żeby były widoczne w wyszukiwarce.

Komentarze

  • hannaz

    bardzo ciekawe informacje

Marketing dla ludzi
Zapisz się do newslettera!
Zdobywaj wiedzę! Co dwa tygodnie otrzymasz najciekawsze artykuły na swoją skrzynkę e-mail!
...i dołącz do ponad 600 subskrybentów!
Marketing dla ludzi
Bądź na bieżąco!
Zapisz się do naszego newslettera. To nic nie kosztuje, a istnieją dowody Amerykańskich naukowców, że to się opłaca!