Nowe, rozszerzone reklamy tekstowe AdWords

2 napisany przez Aleksander Gabryś, 29 lipca 2016

W ostatnią środę, w reklamach AdWords nastąpiły zmiany. Cytując Google, są to największe zmiany “…od czasu premiery AdWords ponad 15 lat temu”. Co się zmieniło, dlaczego i jakie może to mieć skutki? Na te pytanie postaram się odpowiedzieć w dalszej części artykułu.

Punktem startowym dla Google była zmiana warunków, w jakich korzystamy z wyszukiwarki czy internetu w ogóle. Era mobilna, czyli sieć w kieszeni, sprawiła, że korzystamy z internetu więcej, częściej, w coraz szerszym zakresie tematów, w każdej chwili i miejscu. Reklama by była skuteczna musi podążyć za zmianami i dostosować się do warunków “mobile first”.

Pierwszym krokiem przystosowania, było zlikwidowanie w wyszukiwarce prawej kolumny reklam, o czym pisaliśmy tutaj.

Teraz natomiast pojawiła się możliwość tworzenia nowych, rozszerzonych reklam tekstowych w AdWords. Choć zmiany podyktowane są dostosowaniem do sposobu funkcjonowania urządzeń mobilnych, to nowe reklamy funkcjonują również w przypadku desktopów.

Najbardziej widoczna zmiana to zwiększenie liczby dostępnych znaków w reklamie – od tej chwili możemy przekazać, już na poziomie komunikatu, więcej informacji. Dla przypomnienia, dotychczasowe standardowe reklamy oferowały 25 znaków w nagłówku oraz dwie linijki opisu, po 35 znaków każda. Reklamy rozszerzone to aż dwa nagłówki, każdy po 30 znaków oraz linijka z opisem o maksymalnej długości 80 znaków.

Standardowa reklama na desktopie

1

Rozszerzona reklama na desktopie

2

Standardowa reklama w telefonie

3

Rozszerzona reklama w telefonie

4

Nowe reklamy AdWords tworzy się dokładnie w tym samym miejscu, gdzie do tej pory tworzyło się reklamy standardowe. Na ten moment, mamy też możliwość wyboru czy chcemy utworzyć reklamę standardową czy rozszerzoną. Taka sytuacja będzie utrzymywać się jeszcze do 26 października. Po tym terminie tworzenie reklam standardowych nie będzie już możliwe. Utworzone do tego czasu reklamy będą jednak nadal działać, a Google nie podaje terminu ich całkowitego wyłączenia.

Ciekawostką jest też rezygnacja z tworzenia osobnych reklam na desktop oraz dedykowanych do wyświetlania na smartfonach, ponieważ rozszerzona wersja reklam ma działać na wszystkich urządzeniach równie dobrze.

Znika też konieczność osobnego wpisywania w komunikatach adresu docelowego i wyświetlanego. W nowych reklamach podajemy tylko końcowy URL, reszta dzieje się automatycznie. W linku możemy dodatkowo umieścić treść w przeznaczonych na to dwóch polach po 15 znaków każde.

Przykładowy podgląd z tworzenia nowej rozszerzonej reklamy

5

Kolejną zmianą są reklamy elastyczne w sieci reklamowej. W ich przypadku wystarczy podać treść nagłówków, opis, grafikę oraz adres docelowy. System sam na tej podstawie utworzy reklamy, które będą pasować do ponad dwóch milionów stron i aplikacji.

Przy najnowszych zmianach, pojawi się również długo oczekiwana możliwość wpływu na ustalenie stawki dla reklam wyświetlanych w tabletach. Do tej pory stawkę można było modyfikować wyłącznie dla desktopów oraz smartfonów. Ten element, którego do tej pory nieco brakowało, pozwoli na jeszcze lepsze kierowanie reklam mając na względzie mikromomenty.

Wprowadzone zmiany wydają się być dobrym (i oczywistym) krokiem w sytuacji tak dużego udziału w ruchu urządzeń mobilnych. Tak jak to miało miejsce po usunięciu kolumny reklam z prawej strony wyników wyszukiwań, tak i teraz spodziewać się można, że skuteczność reklam i zainteresowanie nimi wzrośnie. Większa ilość treści, przekazywana już na poziomie komunikatu, pozwoli internautom na bardziej świadome wybieranie reklam, a tym samym reklamodawcom dostarczy bardziej wartościowy ruch.
Teraz przychodzi czas na testy, obserwacje i analizy wyników, którymi na pewno za jakiś czas w tym miejscu się podzielimy.

O autorze:

Aleksander Gabryś

Google AdWords to najważniejsza część jego zawodowego świata. Kolejna – Google Analytics. W branży od 2007 roku. W pracy zwraca szczególną uwagę na profesjonalizm. Jest przywiązany do szczegółu, do każdego problemu podchodzi w sposób analityczny. Zapewne dlatego prawie nie ponosi porażek. Posiadacz certyfikatu Google AdWords oraz indywidualnych kwalifikacji Google Analytics. O tym, że rzeczywiście zna się na rzeczy mogą przekonać się wszyscy czytelnicy jego artykułów.

Komentarze

  • Adam

    Usunięcie prawej kolumny to zły pomysł. Teraz Google wygląda jak stara stronę bez responsywności i zajmuje 33% ekranu zamiast cały np. na laptopie.

    • Aleksander Gabryś

      Bardzo ciekawa uwaga, nie patrzyłem na to w ten sposób:).

      Trzeba jednak pamiętać, że przy tych zmianach Googiel kierował się głównie wynikami na mobilkach. Na desktopie natomiast często wpadają też reklamy z Kampanii Produktowych i wtedy nie wygląda to tak pusto.

      Wszystko co robią w ramach wprowadzanych zmian, mają dokładnie przetestowane, a biorąc pod uwagę, że reklamy są ich głównym źródłem dochodu to pewnie wiedzą co robią.
      Spodziewał bym się też, że na dotychczasowych zmianach nie skończą i search będzie nadal ewoluował…pożyjemy, zobaczymy:).

      Pozdrawiam:)

Marketing dla ludzi
Zapisz się do newslettera!
Zdobywaj wiedzę! Co dwa tygodnie otrzymasz najciekawsze artykuły na swoją skrzynkę e-mail!
...i dołącz do ponad 600 subskrybentów!