5 mitów o kampaniach na Facebooku

2 napisany przez Monika Górska-Rejmandowska, 02 lipca 2015

Reklama w internecie wciąż dla wielu jest czarną magią. Mimo że coraz częściej firmy przekonują się do tej formy promocji i sięgają po pozycjonowanie lub kampanie AdWords, to obszar social media nadal owiany jest gęstą mgłą niewiedzy lub niezrozumienia.

W pracy z klientami spotykam się dość często z mylnymi przekonaniami w zakresie prowadzenia działań na Facebooku. Podobne odczucia towarzyszą mi w momencie, kiedy sama jestem potencjalną klientką danego sklepu. Zauważam wtedy wiele powtarzanych błędów, które popełniają niektóre marki. Najczęściej są to wyobrażenia lub opinie o działaniach w social media, często powielane, ale nie mające pokrycia w rzeczywistości. Czas obalić te mity!

Mit 1: „Na Facebooku wystarczy być”

Obecnie pewnym standardem stało się, że wraz z założeniem sklepu internetowego lub stworzeniem strony firmowej, utworzone zostają konta w serwisach społecznościowych, do których odnośniki widoczne są na witrynie. Często obserwuję, że ostatni wpis na Facebooku pojawił się na przykład w listopadzie minionego roku lub dotyczył ostatnich świąt, a od tamtej pory zupełnie nic się tam nie dzieje. Wtedy zaczynam mieć wątpliwości co do wiarygodności danej firmy. Czy ten sklep w ogóle jeszcze funkcjonuje? Może odpisuje na zapytania równie rzadko, jak publikuje wpisy?

Jasne, samo założenie profili nic nie kosztuje i trwa najwyżej 5 minut. Błędne jest jednak przekonanie, iż wystarczy założyć profil tyko po to, by „był” lub dlatego, że „wszyscy tak robią”. Portale społecznościowe mają spory potencjał, jednak aby jakiekolwiek działania przyniosły efekt, potrzebne są zintegrowane działania, a niejednokrotnie również pewien wkład finansowy na przykład na reklamę w Facebook Ads. Jeżeli zatem nie planujesz regularnie rozwijać swojego fanpage’a,  to nie warto go zakładać.

Mit 2: „Działania na Facebooku nic nie kosztują”

To dość popularny mit, który chciałabym obalić. Działania reklamowe na Facebooku można podzielić na kampanie Facebook Ads i działania w obrębie fanpage’a (oczywiście obie formy promocji mogą, a nawet powinny się zazębiać). O ile w pierwszym przypadku oczywiste jest, że należy zaangażować konkretny budżet, o tyle druga grupa działań jest całkowicie darmowa… ale tylko w teorii.

Nawet jeśli działania prowadzone są we własnym zakresie i nie są wspierane kampanią płatną, także kosztują! I nie chodzi tu wprost o pieniądze, ale czas, który musi zostać poświęcony na dobre przygotowanie i prowadzenie profilu. Zarówno w zakresie prowadzenia kampanii Facebook Ads oraz prowadzenia profilu potrzeba sporej ilości czasu spędzonego nad przygotowywaniem postów i komunikacją z użytkownikami. Dodatkowy czas angażuje również dokształcanie się w tym zakresie, tak by być na bieżąco z najnowszymi trendami i zmianami, których na Facebooku nie brakuje.

Jest jeszcze jeden aspekt tego problemu. Ludziom często wydaje się, że skoro coś zostało opublikowane w zasobach Internetu, mogą z tego korzystać w dowolny sposób. Niewiele osób ma świadomość tego, że zdjęcia czy teksty są chronione prawami autorskimi także (a może przede wszystkim) w Internecie. Najczęściej materiały graficzne udostępnione w sieci mają wyłączoną możliwość użycia ich w celach komercyjnych.

Grafiki, które publikowane są pod szyldem Twojej marki, powinny posiadać odpowiednią licencję, która umożliwia ich komercyjne wykorzystanie. Bazę zdjęć zapewniają tzw. „banki zdjęć”, które zawierają materiały płatne – koszty pojedynczych zdjęć nie są jednak wysokie. W zależności od zdjęć, ceny zaczynają się już od kilku złotych.

Mit 3: „Prowadzenie fanpage’a jest łatwe i każdy może podejmować działania na Facebooku bez pomocy profesjonalistów”

Wiele osób twierdzi, że prowadzenie profilu Facebooku jest banalnie proste – bo niby co w tym trudnego? Powrzucam linki do produktów, a czasem jakiś śmieszny obrazek. Czy jednak takie treści będą dla użytkowników na tyle atrakcyjne, aby nie tylko wzbudzić w nich zaangażowanie, ale przede wszystkim skłonić do skorzystania z oferty firmy? Zdecydowanie nie. Działania na Facebooku wymagają wyznaczenia celu i stworzenia strategii, zgodnie z którą będą one prowadzone.

Niestety często zdarza się, że brakuje tych elementów, a na fanpage’u publikowane są przypadkowe, oderwane od siebie posty, bez zdefiniowanego celu i głębszej analizy działań. Nie przynoszą one  zatem żadnych rezultatów, a jedynie stratę czasu, a w niektórych przypadkach także pieniędzy zainwestowanych w reklamę.

Czasem nieumiejętne działania można przypłacić także nadszarpnięciem wizerunku firmy. Takie przypadki nie są niestety rzadkością. Niezadowoleni klienci coraz częściej wyrażają swoje rozczarowanie bezpośrednio na Facebooku i w innych mediach społecznościowych. Niezwykle ważna w takich sytuacjach jest reakcja firmy. Jeśli problem zostanie rozwiązany w nieumiejętny sposób, np. odpowiedź będzie niegrzeczna lub  nie będzie jej wcale, możemy się narazić na konsekwencje wizerunkowe.

Dane Eurostatu

W badaniach Eurostatu analizowano ile procent firm posiada oficjalną politykę korzystania z social media. Najwyższe wyniki uzyskała Irlandia (16%) za nią plasował się Cypr (15%), a następnie Dania i Holandia (po 14%). W Polsce jedynie 2% firm posiada takie wytyczne, co daje najgorszy wynik w całej Unii Europejskiej.
Źródło: Eurostat, [isoc_cismpol], 26.06.2015.

Nie chcę powiedzieć, że przekazywanie tych działań do agencji jest absolutnie konieczne. Jednak podstawową kwestią, którą należy rozważyć, jest możliwość poświęcenia czasu i systematyczność w publikowaniu atrakcyjnych dla grupy docelowej treści. Niemniej ważne są umiejętności analizowania swoich działań i stałe poszerzanie wiedzy. Jeśli widzisz, że ludzie chętnie wchodzą w interakcje – nic nie stoi na przeszkodzie, by takie działania prowadzić również samodzielnie!

Jeśli jednak Twój biznes pochłania sporo cennego czasu i masz świadomość, że nie będziesz w stanie odpowiednio poprowadzić działań, warto rozważyć ich przekazanie agencji marketingowej. Wbrew obiegowym opiniom, koszty nie są wysokie – zaczynają się od kilkuset złotych miesięcznie (w zależności od intensywności prowadzonych działań). W ramach abonamentu agencje prowadzą zintegrowane działania obejmujące publikację postów, wchodzenie w interakcje z użytkownikami, identyfikację graficzną, prowadzenie kampanii Facebook Ads oraz pełną analitykę działań. Tobie z kolei, zaoszczędzą sporo czasu, który możesz spożytkować na rozwijanie biznesu.

Mit 4: „Im więcej lajków tym lepiej!”

Kupowane lajki

Ten mit powtarzany jest jak mantra. Co gorsze, wiara w niego powoduje chęć nabijania licznika niekoniecznie trafnymi metodami, czyli kupowaniem polubień lub metodą “lajk za lajk”. Słabość takiej strategii polega na tym, że pozyskani w ten sposób fani najczęściej wcale nie są zainteresowani tym, co mamy im do powiedzenia, a już w ogóle tym, co oferujemy. Dodatkowo mogą wpływać negatywnie na i tak niewielki zasięg organiczny postów, a także zwiększać koszty kampanii płatnej.

Dlatego też lepiej pozyskiwać fanów rzeczywiście zainteresowanych tym, co mamy im do zaproponowania, a nie puste kliknięcia, które nigdy nie przełożą się na klientów.

Mit 5: „Działania na Facebooku nie mają sensu”

A to nieprawda! Facebook jest skutecznym narzędziem promocyjnym, jeśli istnieją realne cele, które za jego pomocą chce się realizować. Jeśli ktoś zakłada fanpage, w ciągu miesiąca wrzuci kilka postów i myśli, że zapewni mu to sukces, to krótko mówiąc jest w błędzie.

Prowadzenie profilu na Facebooku nie jest sprawą łatwą, o czym już wspominałam. Ponadto wymaga inwestycji w postaci czasu i niejednokrotnie nakładów finansowych, a także konkretnej strategii i powiązania jej z innymi działaniami promocyjnymi.

Budowanie silnej marki i zaufania klientów jest procesem dość mocno rozłożonym w czasie. Jednak jeśli działania są prowadzone konsekwentnie i w odpowiedni sposób, mają realną szansę przynieść widoczny efekt w postaci pozyskania nowych klientów.

O autorze:

Monika Górska-Rejmandowska

W 4People jest Account Managerem, zajmuje się obsługą dotychczasowych klientów. Proponuje dodatkowe rozwiązania, współuczestniczy w tworzeniu strategii działania (m.in. w mediach społecznościowych).

Komentarze

  • Asia Poczęsna

    W odniesieniu do mitu nr 2 – w sieci znajdują się też darmowe banki zdjęć, z których można bezpłatnie ściągać grafiki i używać ich w celach komercyjnych.

    • rrrrrrrrrrrrrr

      co nie zmienia faktu że trzeba je znaleźć i przygotować, a czas to pieniądz. Świetny artykuł :)

Marketing dla ludzi
Zapisz się do newslettera!
Zdobywaj wiedzę! Co dwa tygodnie otrzymasz najciekawsze artykuły na swoją skrzynkę e-mail!
...i dołącz do ponad 600 subskrybentów!
Marketing dla ludzi
Bądź na bieżąco!
Zapisz się do naszego newslettera. To nic nie kosztuje, a istnieją dowody Amerykańskich naukowców, że to się opłaca!